PRASOPITA

#gotujZdionisem

Prasopita jest dobra na każdą okazję, także na kwarantannę. Może szczególnie na kwarantannę, bo jej przygotowanie wymaga czasu – wszystkiego max. 3 godziny. Długo, ale warto!

Wersja optymalna to pita ze szpinakiem, porem i fetą. Jeśli nie macie pora – żaden problem, wtedy szpinak i feta. Jeśli nie macie szpinaku (ja, właśnie się okazało, nie mam – czasy są trudne, kwarantanna, obejdzie się) – wtedy tylko por i feta. Jeśli nie macie żadnej zieleniny, sama feta także świetnie się sprawdzi.  

Rodzajów pity są dziesiątki może nawet setki, warzywne, mięsne, serowe, takie, śmakie, mnóstwo. Każdy Grek i każda Greczynka najbardziej lubią tę, którą robiła ich mama, albo babcia, rzadziej, niestety, tatuś lub dziadziuś. Greccy panowie mogą ewentualnie przygotować mięso na rożnie, wypatroszyć rybę, jeśli im się zechce, ale gdzie by się oni pchali do dań z mąki. To takie niemęskie!

Dla mnie wzorem jest pita, którą robiła moja ciotka mieszkająca w Salonikach – nauczyła się pewnie od swojej mamy, czyli mojej babci Marii, bo z pewnością nie od dziadka Dionisa. Pita ciotki Sułtany – właśnie z porem i fetą, jest wilgotna, słona, sycąca, świeża przez kilka dni, naprawdę pyszna i niepowtarzalna – szukam jej zawsze, gdy jestem w Grecji, w kawiarniach i piekarniach, ale to, co znajduję, to zawsze jest ersatz – dobry, czasami wyśmienity, ale jednak ersatz.

Kawałek pity może spełniać podobne funkcje co polska drożdżówka – może być śniadaniem albo przekąską. Ale może też być podstawą większego posiłku – z towarzyszeniem sałaty, greckiej sałatki (horiatki), pomidorów, oliwek, humusu.

Jeśli chcemy pitę podgrzać – to tylko w piekarniku, nie w mikrofalówce. Ale pyszna jest też na zimno.

Ponieważ porcje są duże, pity zwykle wystarcza na kilka dni – może nie na tydzień kwarantannty, ale na 2-3 dni bankowo. Można się nią także podzielić z sąsiadami.

Nie wahajcie się. Nie pożałujecie!

Do dzieła!

Ciasto:

Pół kilograma mąki, 210 ml wody, 100 ml oliwy z oliwek, 20 ml octu winnego, szczypta soli, szczypta cukru.

Przygotowania ciasta jest naprawdę łatwe, bo składniki szybko się łączą. Wszystkie je umieść w misie i wyrób – ręcznie albo za pomocą miksera z odpowiednią końcówką (hak). Gdy ciasto będzie gotowe, owiń je folią, włóż na godzinę do lodówki. I zabierz się za nadzienie.

Farsz:

2-3 pory, ok. kilograma szpinaku, 2 jajka, 200-300 gramów fety, 100-200 gramów startego żółtego sera, pół szklanki mleka, dodatkowa oliwa do smarowania poszczególnych warstw ciasta.

Pokrojony w cienkie paski por podsmaż na oliwie – porządnie, aż sporo wody wyparuje, a por stanie się miękki i „ciapowaty”. Dodaj szpinak (jeśli świeży, to tylko na kilka minut, jeśli mrożony, to najpierw go rozmroź w osobnym garnku, odcedź i dopiero wymieszaj z porem), dopraw solą i pieprzem, ewentualnie również oregano. Odstaw do przestygnięcia. Gdy przestygnie, dodaj pokruszoną fetę, jajka, mleko, starty żółty ser, sól i pieprz.

Stolnicę wysmaruj oliwą i podsyp mąką lub semoliną. Schłodzone ciasto podziel na sześć równych części.

Pierwszy kawałek rozwałkuj – baaardzo cienko (mogą pojawić się dziury – nie przejmuj się). Formę (do tarty, lub prostokątną) wysmaruj oliwą. Wyłóż pierwszą warstwę ciasta – tak, by część wystawała poza brzegi. Posmaruj ciasto oliwą, rozwałkuj drugi kawałek, wyłóż, naoliw. Rozwałkuj trzeci, wyłóż, naoliw. Na trzeciej warstwie rozmieść farsz. Przykryj czwartym rozwałkowanym kawałkiem, naoliw, wyłóż piąty kawałek, naoliw, wyłóż szósty – tak, by zakrywał jedynie wnętrze formy. Wystające kawałki ciasta zawiń do środka.

Całość naoliw i podziel nożem na kawałki – nie krój do samego dna, tylko wyraźnie zaznacz. Włóż do piekarnika (180 stopni z termoobiegiem) na około godzinę.

Jedz, gdy wystygnie! I daj znać, jak Ci smakuje.

Zostaw komentarz 🙂

Prasopita będzie świeża i może nawet smaczniejsza, bardziej aromatyczna, na drugi i trzeci dzień.

Na zdrowie!

BONUS:

WSPANIAŁA MELINA MERCOURI I PIOSENKA Z FILMU „STELLA”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s